Czego nauczyłem się na kursie kinesiotapingu KT3.

20/21 września 2014 roku byłem na kursie KT3 w sporcie i musze powiedziec ze kurs ten zrobił na mnie bardzo duże wrażenie merytoryczno – praktyczne. Instruktor przeprowadzajacy kurs miał bardzo dużą wiedzę teoretyczno – praktyczną co przyczyniło się do bardzo wysokiego poziomu tego kursu. Nie bedę w tym poście opisywał wszystkich zagadnień czy też planu kursu ale bym się chciał podzielic kilkoma spostrzeżeniami które wyniosłem z tego kursu.

A więc zaczycznamy:

  1. Ile własciwie mamy technik w kinesiotepingu i ile ich wlasciwie wykorzystujemy? – to było pierwsze z pytań na kursie. Okazało się  ze wiekszość z nas ( kursantów) używa średnio dwóch technik!!!!!!!! Dlaczego nie wykorzystwac całego wachlarzu technik żeby pomagać naszym pacjentom???
  2. Ocena, ocena i jeszcze raz ocena – ile razy zdarzało sie nam ze nie zrobilismy prawidłowej oceny pacjenta tylko zalożylismy że coś mu dolega i zalożylismy aplikacje. Nie będę ukrywał ze zdarzyło mi się to kilka razy. W teori nie powinnismy zalożyc żadnej aplikacji przed ocena pacjenta np: zakresu roku , sily miesniowej itp.
  3. Jak powinniśmy naklejac aplikacje:

Ocena pacjenta – Diagnoza – Test np miesniowy – naklejenie aplikacji – Ponownie np test miesniowy

W praktyce wyglada to następujaco:

Pacjent opowiada co mu dolega a my  naklejamy aplikacje – nie jest to model prawidlowy

Trzeba wiedzić jaki cel fizjoterapeutyczny chce się osiągnać z pacjentem.

Dla przykladu przychodzi do nas pacjent z zamrożony barkiem. Otwieramy książke i widzimy tam odpowiednia aplikacje i ją nakładamy. To jest bardzo złe podejście i tutaj wracam do punktu drugiego i trzeciego.

Pomimo że wiemy ze dignoza lekarska brzmi “zamrożony bark” dokonujemy własnej oceny fizjoterapeutycznej (sprawdzamy bolesność, zakresy ruchu i siłe mieśniową) patrz punkt 2. Wynaczamy cel fizjoterapeutyczny np: poprawa zakresu ruchu ( Odwodzenie w stawie ramiennym do 90 stopni) i idziemy dalej – jakie mieśnie za to odpowiadaja – czy sa za słabe i należy je wzmocnic czy wręcz przeciwnie. Jak wyglada ruchomość powięźi i czy trzeba ja uruchomic itd itd. Na końcu tych wrzystkich “czy” powinniśmy znaleść odpowiedz i nakleić odpowiednią aplikację.

 

Z drugiej strony też nie chcę pisać ze wszystkie książki do kinesiotapinu należy wyrzucić do kosza :-))))) Nic podobnego – dobrze mieć ksiażki do kinesiotapigu , dobrze jest przegladać różne techniki , aplikacje itp.

Najważniejsze  co staram sie tu przekazać – ze naklejamy aplikacje po ocenie funkcjonalnej pacjenta i wiemy czemu ma ona sluzyc niz tylko stierdzic ogolnie ze ta aplikacja jest dobra bo jest w książce.

Taśmy do Kinesiotapingu:

  1. Która taśma do kinesiotapingu jest najlepsza?

Przez problem taśm przechodziłem przez ostatnie dwa lata. Oczywiście na kursie KT1 i KT2 mówiono nam że mamy używac tylko “orginalnych taśm kinesiotaping gold”. Prawdę mówiac nie przekonywało mnie osobiscie to. Dlaczego???? Wystarczy wejść np: na allegro i zobaczyc taśmy do kinesiotapingu dwa a czasami trzy razy tańsze niz orginalne. Wygladają tak samo, z tylu maja wawe shape, rozciagają się, nawet dobrze sie kleją i są zrobione ze 100% bawełny. Czyli dlaczego nie można ich używac????

 

TAK JAK WCZESNIEJ PISALEM ZAJELO MI TO DWA LATA ale w koncu pojałem dlaczego.

  1. Rozciągliwość taśm nie jest taka sama, niektóre rozciągaja się bardziej a niektóre mniej i trudno jest osciągnać cel terapeutyczny. Koszmarem są tasmy na których sa dodatkowo napisy – wiem wygladają niektóre bardzo fajnie ale rozciagliwosc taśmy pod napisem jest inna.
  2. Zdarzaja sie reakcje alergiczne które praktycznie nie powinny sie zdarzyć. Wiem ze 1% populacji świata jest wrażliwy na taśmy do kinesiotaping ale znacznie cześciej zdarza się to na nieorginalnych taśmach.
  3. Technika nakladania kleju jest tutaj też bardzo istotnym elementem. Są taśmy nieorginalne ktore po przykejeniu trzymaja nawet ok 7 dni i odchodzą razem ze skóra. Czy oby napewno tego chcemy dla naszych pacjentow????
  4. Ok 60 % dochodu z orginanych taśm idzie na badania nad stworzeniem nowych ulepszonych taśm – juz widzimy ze kolejne “pokolenia taśm” wychodzą i są znacznie lepsze od poprzednich np: „finger print”

 

Wiem ze to co pisze może byc trochę kontrowersyjne i pewnie nie każdy się z tym zgodzi, ale trzeba pamietać ze jest tylko jeden odkrywca metody Dr Kenzo Kaze i reszta to są podróbki bazowane na orginale.

 

Napiszcie mi jakie wy macie doświadczenia dotyczace kinesiotapigu jako terapeuci i jako pacjenci. Miło będzie sie powymieniać opiniami.

I na koniec zamieszczam galerię zdjęć z kursu:

  • Aplikacja na zamrożony bark
    Aplikacja na zamrożony bark
    Zestaw różnych aplikacji do kinesiotapingu.
  • Aplikacja na kłopoty z kolanem.
    Aplikacja na kłopoty z kolanem.
    Zestaw różnych aplikacji do kinesiotapingu.
  • Aplikacja na kłopoty z kolanem.
    Aplikacja na kłopoty z kolanem.
    Zestaw różnych aplikacji do kinesiotapingu.
  • Aplikacja na kłopoty z kolanem.
    Aplikacja na kłopoty z kolanem.
    Zestaw różnych aplikacji do kinesiotapingu.
  • Zestaw różnych aplikacji do kinesiotapingu.
    Zestaw różnych aplikacji do kinesiotapingu.
    Zestaw różnych aplikacji do kinesiotapingu.
  • Lista schorzeń.
    Lista schorzeń.
    Zestaw różnych aplikacji do kinesiotapingu.
  • Zestaw różnych aplikacji do kinesiotapingu.
    Zestaw różnych aplikacji do kinesiotapingu.
    Zestaw różnych aplikacji do kinesiotapingu.
  • Zestaw różnych aplikacji do kinesiotapingu.
    Zestaw różnych aplikacji do kinesiotapingu.
    Zestaw różnych aplikacji do kinesiotapingu.

Serdecznie pozdrawiam.